Przedział wiekowy. dla najmłodszych (0-2 lata), dla przedszkolaków (3-5 lat), dla dzieci z klas I-III (6-9 lat) 17, 00 zł. 25,99 zł z dostawą. Produkt: PIĘKNA I BESTIA BOŻE NARODZENIE DISNEY ZŁOTA KOLEKCJA BAJEK Małgorzata Strzałkowska. dostawa we wtorek. 3 osoby kupiły.
3. 4. 5. "Piękna i bestia": bohaterowie filmu. Pełna lista. W filmie "Piękna i bestia"wyglądać realistycznie i holistycznie. Autorzy filmu starali się przekazać najpełniejszą możliwą historię tego, co osiągnęli dzięki wspaniałej grze aktorów każdej fikcyjnej osobowości. Wszystkie z nich ukazały charaktery i emocje bohaterów
Dr Samuels przyjeżdża do RPA, gdzie poznał swoją zmarłą żonę. Podróż okazuje się być walką o przetrwanie, gdy na drodze Samuelsa i jego córek staje lew, który uważa każdego człowieka za śmiertelnego wroga. Zwierzę dobrze pamięta kłusowników, którzy za wszelką cenę chcieli pozbawić go życia. Teraz planuje zemścić
Piękna i Bestia HD - Polish fairy Tales 1080p. 01:50:49. Królewna zaklęta w czasie (2020) Lektor PL 1080p premium. 01:05:08. Szkarłatny kwiat (1977) Lektor PL 720p. 45:17. Głowa do interesów The Wolf Among Us 1080p. 43:19. The Wolf Among Us MROCZNY FINAŁ 1080p.
. dzięki Shreya, 9, NY jest to klasyczna bajka o pięknej i Bestii. Przynoszą Ci to historie, przez które musisz się rozwijać. słuchaj piękna i Bestii podczas czytania! Pewnego razu był sobie bardzo bogaty człowiek, który mieszkał ze swoimi trzema córkami., Dwie starsze córki śmiały się z każdego, kto nie ubierał się tak dobrze, jak oni. Jeśli nie szli na bal, kupowali tyle pięknych sukienek i kapeluszy, ile mogli unieść do domu. najmłodsza córka, piękna, najbardziej lubiła czytać. „Nikt cię nie będzie chciał!”rzekły jej dwie starsze siostry i śmiały się. „Spójrz na swoje włosy-wyglądasz jak służąca!”Piękna nie wiedziała, dlaczego rozmawiali z nią w złośliwy sposób. Ale nic nie powiedziała. pewnego dnia ojciec dostał bardzo złe wieści. Wydał wszystkie swoje pieniądze na statek, który wysłał w morze w celu handlu., Teraz dowiedział się, że statek zniknął. Wszystko na nim przepadło! Wszystko na raz, Bogaty ojciec stał się tak biedny, jak biedni mogą być. rodzina nie mogła dłużej przebywać w swoim dużym domu. Dom, jego wspaniałe stoły i krzesła, i wszystkie ich wspaniałe rzeczy, musiały zostać sprzedane. ojciec pozostał tylko w małej chatce głęboko w lesie. Tam wraz z trzema córkami musiał się przeprowadzić. Życie w chacie w lesie było ciężką pracą. Każdego dnia rozpalano ogień, gotowano posiłki, sprzątano miejsce, pielęgnowano Ogród i naprawiano rzeczy, gdy się zepsuły., Teraz, gdy rodzina była biedna, można by pomyśleć, że dwie starsze siostry pomogłyby w pracach domowych. Pomyśl jeszcze raz. Wikimedia Commons „ona wygląda jak taki bałagan”, powiedzieli, odwracając nosy na piękno. „Równie dobrze może nam służyć.”I tak piękna wykonała całą ciężką pracę. a potem – dobra wiadomość! – statek ojca przypłynął na brzeg! – córki-rzekł szczęśliwy ojciec-jadę do miasta. Powiedz mi, jaki wspaniały prezent mogę ci przynieść.,” ” Przynieś mi najlepszą sukienkę z najlepszego sklepu ” – powiedziała najstarsza siostra. „chcę taki sam” – powiedziała Środkowa siostra. ” a ty, piękna?”powiedział. „wszystko, czego chcę, Ojcze, „powiedziała,” to pojedyncza róża.” Thanks to Shreya, 9, NY „Can you believe her?”powiedziała najstarsza siostra. „co za głupek!”powiedziała Środkowa siostra. Oboje się śmiali. „dziewczyny!”powiedział ojciec. „Jeśli tego chce piękna, to właśnie dla niej przywiozę.,” dzięki Ananya, 10, VA ojciec był w drodze do domu, kiedy pomyślał, „zapomniałem wszystko o róży dla piękna!”Naraz niebo zrobiło się czarne. „Ojej!”powiedział. „Nadchodzi burza!” chwilę później z nieba spadły ciężkie, ciemne deszcze. Przemoczony i zmęczony ojciec ujrzał z daleka mgnienie światła. Zbliżył się do światła, mając nadzieję, że jest jakieś miejsce, w którym mógłby zostać na noc. Kiedy podszedł bliżej, zobaczył Wielki Pałac ze świecami we wszystkich oknach., To było bardzo dziwne, ale brama ogrodowa była otwarta. I tak z troską wkroczył ojciec. Wikimedia Commons „Halo?”powiedział. Brak odpowiedzi. przed nim wielka uczta nad długim stołem. „Halo?”powiedział Jeszcze raz. Nadal nie odbiera. Ojciec usiadł przed ogniem, aby się ogrzać, a on czekał. Ale i tak nikt nie przyszedł. „przypuszczam, że będzie dobrze, jeśli zostanę na noc” – powiedział ojciec. Wziął Szybki Kęs z uczty, znalazł sypialnię i mocno zasnął., nazajutrz rano znów nakryto stół, ale tym razem ze śniadaniem. Znowu-bardzo dziwne! – nikogo nie było. – Chyba powinienem wyjść-powiedział po chwili ojciec. w drodze mijał ogród różany. „Wezmę tylko jedną”, powiedział. I wybrał różę dla piękna. właśnie wtedy zza niego rozległ się głośny stomp. ryknął głos – „zabrałeś moją różę!” ojciec obrócił się. Przed nim był okropny, ogromny potwór. „Przepraszam!”powiedział. „Nie wiedziałem.” „zapłacisz za to!”Bestia krzyknęła. „Umrzesz!,” ojciec upadł na kolana. „Proszę!”błagał. „Nie zabijaj mnie! Wybrałem różę tylko dla jednej z moich córek.” a więc masz córki?”powiedziała Bestia. „Hmm.. Jeśli któryś z nich przyjdzie i zostanie w tym pałacu, będziesz wolny. Jeśli nie, musisz wrócić za trzy miesiące i przyjąć karę.” Kiedy ojciec wrócił do domu, Uroda mogła stwierdzić, że coś jest nie tak. „O co chodzi, Ojcze?”powiedziała. – Nic-powiedział. Ale wiedziała, że to nieprawda. w końcu ojciec opowiedział dziewczynom, co powiedziała Bestia., „To wszystko stało się dlatego, że poprosiłem cię, abyś przyniósł do domu różę!”powiedziała piękna. „Pójdę tam na twoje miejsce. Albo umrzesz.” „Nie, Nie mogę na to pozwolić!”powiedział ojciec. „Jestem stary i nie mam wiele czasu do życia. Jesteś młody – nie możesz tego dla mnie robić!” ale Uroda nie zmieniłaby zdania. A dwa dni później ojciec zabrał Piękność do pałacu, w którym mieszkała Bestia. „więc to jest twoja córka?”powiedziała Bestia, patrząc na piękno. „Zostanę tutaj. A to oznacza, że mój ojciec jest wolny. Tak powiedziałeś.,” ” tak ” – powiedziała Bestia. dni były długie i nie było z kim porozmawiać w Pałacu. Każdej nocy o dziewiątej Bestia przychodziła na kolację. Na początku tylko chrząkał, a ona nic nie powiedziała. W końcu nie było łatwo być więźniem, nawet jeśli jest w Pałacu. Pewnego razu na kolacji, zażartował, a ona się uśmiechnęła. Innym razem skomentował, a ona spojrzała mu w oczy. Potem pytał ją o jej dzień, a ona mu powiedziała. niedługo potem piękna przybyła do części pałacu, której wcześniej nie widziała., Nad drzwiami wisiał napis: „Pokój piękności.”Drzwi były otwarte. Wewnątrz pokoju znajdowały się półki z książkami do sufitu, fortepian i szafka z pięknymi sukienkami, tylko jej wielkości. teraz było o czym rozmawiać przy kolacji! Pewnej nocy, pod koniec kolacji, Bestia powiedziała: „piękna, Kocham Cię. Wyjdziesz za mnie?” dzięki Lea, 12, Kanada piękno było zszokowane. „Bestio, jesteś moją najlepszą przyjaciółką” – powiedziała. „Ale proszę zrozum, nie chcę, żebyś za Ciebie wyszła.,” mimo to bestia zadawała jej to samo pytanie po obiedzie, raz po raz. I za każdym razem piękna mówiła to samo. Pewnej nocy Bestia powiedziała: „piękna, jeśli nie chcesz mnie poślubić, co mogę zrobić, aby cię uszczęśliwić?” dzięki Dhanushika, 11, UK ” Jeśli musisz wiedzieć, „powiedziała,” byłoby zobaczyć mojego ojca. Tak bardzo za nim tęsknię.” następnej nocy Bestia podarowała Beauty dwa magiczne przedmioty – magiczne lustro i magiczny pierścień. -Jeśli chcesz zobaczyć swojego ojca-powiedział-poproś magiczne lustro, żeby ci go pokazało., Jeśli jesteś gotowy do powrotu do domu, przekręć magiczny pierścień na palcu trzy razy i poproś lustro, aby cię tam zabrał. Kiedy nadejdzie czas powrotu do pałacu, obróć pierścień jeszcze trzy razy i poproś lustro, aby wróciło. Ale nie wyjeżdżaj dłużej niż tydzień. Albo umrę z żalu!” podziękowania dla Abby, 13, CO Kiedy wróciła do swojego pokoju, spojrzała w magiczne lustro i poprosiła o spotkanie z ojcem. I tam był, w łóżku i wyglądał na tak chorego, że mógł umrzeć!, w strachu Piękność trzy razy obróciła pierścionek na palec. – Proszę, magiczne zwierciadło-powiedziała. „Zabierz mnie do domu!” i wróciła! Ach, taka radość, kiedy jej ojciec spojrzał w górę i zobaczył piękno! Przez wiele z tego powodu był chory, wiedząc, że piękno utknęło w Pałacu, wszystko przez niego. Piękna godzinami siedziała przy łóżku ojca. Powiedziała mu, że ma wszystkie książki, które może przeczytać, muzykę do gry i piękne sukienki do noszenia. „Bestia nie jest taka zła, „powiedziała,” Kiedy go poznasz. Dobrze się z nim rozmawia. To mój przyjaciel.” Uroda rozglądała się dookoła., „Gdzie są moje siostry?” „czy wyszli za dobrych ludzi?”powiedziała. „Ale nie wiem, czy twoje siostry są szczęśliwe.”Ponieważ najstarsza siostra poślubiła przystojnego mężczyznę tak próżnego, że nie myślał o niczym innym, w tym o swojej żonie. A średnia siostra wyszła za mąż za człowieka z ostrym dowcipem, ale który użył go, by zranić wszystkich wokół siebie, a przede wszystkim żonę., Kiedy siostry przyszły do domu i zobaczyły piękno, tak dobrze ubrane i mówiące o tym, jak miła i dobra była dla niej Bestia, płonęły z wściekłości. Beauty powiedziała im, że musi zostać nie dłużej niż tydzień. I siostry wymyśliły plan. głaskali piękno i mówili takie miłe rzeczy, których nigdy wcześniej nie mówili. Kiedy powiedziała im, że musi wkrótce odejść, płakali. Powiedzieli, że nie może wyjść. Było jeszcze tyle, ile chcieli z nią zrobić! Dlaczego tylko kilka dni ma znaczenie? Więc piękno zostało. pewnej nocy śniła o bestii., We śnie Bestia leżała Chora i umierała. Kiedy piękna się obudziła, poprosiła magiczne lustro, aby pokazało jej bestię. Był w lustrze, leżał w ogrodzie różanym, wyglądał na tak chorego, że umierał. Od razu trzy razy obróciła magiczny pierścień. „Zabierz mnie z powrotem do bestii!”powiedziała. W jednej chwili siedziała obok biednej, chorej Bestii, która mogła tylko oddychać powietrzem. podziękowania dla Artysty, Abbadon82 „wróciłeś!”powiedziała Bestia gęstym głosem. „przepraszam za spóźnienie!”powiedziała piękna., „nie mogłem znieść myśli, że możesz do mnie nie wrócić. Obawiam się, że jest już dla mnie za późno.”Miał zamknięte oczy. ” nie!”cried Beauty. „Nie zostawiaj mnie!”Właśnie wtedy w głębi serca wiedziała, co jest prawdą. „Kocham Cię!”krzyknęła. „Proszę wróć! Jeśli tylko wrócisz, będę twoją żoną.”Łzy spływały jej po policzkach. właśnie wtedy Bestia otworzyła oczy. „Piękna!”powiedział. „Udało Ci się!” w mgnieniu oka bestia została zmieniona w przystojnego księcia! Piękno nie wiedziało, co myśleć o tej zmianie. „ach, piękna!”powiedział bestia i opowiedział jej swoją historię., Lata temu, kiedy był księciem, zła wróżka rzuciła na niego zaklęcie. Musi pozostać bestią na zawsze, dopóki Dziewica nie pokocha go za to, kim naprawdę był. Teraz złamała zaklęcie!
Komentarze do: Piękna i Bestia 2014 Tak ja jestem fanką i dla mnie ta wersja nie jest nudna .Od dziecka uwielbiam baśnie ,zresztą jest wiele filmów nakręconych ,,Piękna i Bestia ... zależy który rok i jest też śpiewająca .Uwielbiam wszystkie .Mam 65 lat i bardzo często wracam do nich .Odprężają . A po drugie to jest FILM DLA ROMANTYKÓW I BEZ OBRAZY .....A NIE DLA IDIOTÓW Odpowiedz @Soniasusi: Każdy ma prawo do własnej oceny filmu,,Jednak,określanie tych co mają inne zdanie, IDIOTAMI...,to raczej nie przystoi "starszej" Pani...Chociaż ,na fotce wygląda,całkiem,całkiem..:).. Odpowiedz anonim146 (*.*. wysłano z 2020-02-22 09:25:00 +20 Moja ulubiona wersja tej baśni. Dla mnie jest doskonała i lepsza niż Disneyowska. Odpowiedz anonim166 (*.*. wysłano z 2020-04-25 22:19:51 +13 Oglodałam wiele wersi pięknej i Besti ale ta jest moiom ulubionom Odpowiedz anonim106 (*.*. wysłano z 2020-03-12 09:42:12 +8 Wydaje mi się, że ta "bestia' jest dużo starsza od tej Belli Odpowiedz anonim245 (*.*. wysłano z 2020-07-02 00:43:10 +7 Piękna wersja,taka zaczarowana,kocham filmy o pięknej i bestii,tą jest moja z wersji bardzo. Odpowiedz Jestem pewny,że film znajdzie wielu fanów...Jednak,jak dla mnie, ta wersja "Piękna i Bestia",jest jedną z najsłabszych,a nawet,dość nudnych... Odpowiedz anonim72 (*.*. wysłano z 2019-01-29 17:00:43 +5 anonim45 (*.*. wysłano z 2019-11-07 02:43:19 +5 @ADAMAK3008: Bo w francuskim jezyku? ....napewno lepsza niz ten najnowszy amerykanski gniot z tym chlopczykiem z Harry Potter Odpowiedz Pokaż wszystkie odpowiedzi [1] Przepraszam " Ratatuj " i co prawda jest to Film Animowany/.. należy również do tych z górnej półki/.. Odpowiedz anonim240 (*.*. wysłano z 2020-03-11 10:26:27 +5 anonim86 (*.*. 2018-09-04 20:49:38 +4 anonim73 (*.*. 2018-05-20 20:56:52 +4 to jest 18+ a mialem to na polskim Odpowiedz anonim38 (*.*. wysłano z 2018-07-23 21:58:44 +11 @anonim73: Czemu to by miało być +18? Odpowiedz anonim139 (*.*. 2020-06-30 11:55:54 +3 @anonim73: ja też kiedyś miałam i chyba niezły z ciebie dzieciaczek skoro myślisz że miłość i dziwni zazdrośni ludzie to film 18+ ;-; Odpowiedz Pokaż wszystkie odpowiedzi [1] Aversome./&Stylistyka pisma epoki RenesansuCharakter i Temperament ciała i duszyTymczasem./&Cya/. Odpowiedz anonim251 (*.*. 2021-05-23 23:42:39 +2 Ta aktorka jest naprawdę Piękna. Odpowiedz anonim24 (*.*. 2021-05-03 20:47:06 +1 Film ten ma swojo historie pamieta go byem malym cholpcem w leknica Odpowiedz anonim167 (*.*. 2021-01-13 00:08:23 +1 anonim168 (*.*. 2022-06-27 22:18:54 0 pięknie, ale aktorkę mogli dać inną, coś mi się nie podoba Odpowiedz
Komentarze do: Piękna i Bestia anonim76 (*.*. 2016-05-03 17:45:42 +76 Piękna i Bestia ZACZAROWANE ŚWIĘTA!!! To powinno być uwzględnione w tytule! Odpowiedz anonim173 (*.*. 2016-06-11 22:08:52 +27 @anonim76: Prawdę mówi, polać mu Odpowiedz anonim () wysłano z 2016-10-16 16:10:44 +6 Pokaż wszystkie odpowiedzi [1] anonim180 (*.*. wysłano z 2016-09-13 08:42:54 +11 anonim91 (*.*. 2017-03-29 19:34:25 +2 @anonim180: ona jest o miłości zobacz piękną i bestie 2014 ona jest super Odpowiedz anonim5 (*.*. 2017-04-19 23:59:21 +5 anonim12 (*.*. 2017-02-06 16:01:50 +5 lubię ten film piękna i BestiaLubię Ballę Odpowiedz anonim12 (*.*. 2017-02-06 18:07:26 +4 Lubię Bellę i Książę Bestia Odpowiedz anonim47 (*.*. wysłano z 2021-12-30 16:36:51 0 @anonim12: On sie tak naprawde nazywa Adam Odpowiedz anonim76 (*.*. 2017-01-07 14:00:00 +4 anonim142 (*.*. 2017-01-02 17:55:25 +4 anonim92 (*.*. wysłano z 2017-02-23 11:26:46 +3 anonim103 (*.*. 2017-05-21 20:58:39 +1 @anonim92: jak film jest z 1990 jakos to czego oczekujesz lol Odpowiedz anonim20 (*.*. wysłano z 2018-12-01 16:46:15 +2 anonim2 (*.*. 2018-06-01 17:58:50 +1 Meh,wszędzie chyba na innych stronach dają link z tym a to NIE JEST się wszędzie...nie można być tego chyba Kinga Telep. Odpowiedz anonim47 (*.*. 2017-10-07 07:09:43 +1 anonim70 (*.*. 2017-03-11 18:05:59 +1 anonim70 (*.*. 2017-03-11 18:06:59 +1 @anonim70: nie jest dupaytruwtuyttyhtfhtryhtrh6rytghrtrdh Odpowiedz anonim191 (*.*. 2016-12-31 00:37:31 +1
Nigdy nie byłem w ośrodku odnowy biologicznej, ani nie korzystałem z usług przemysłu seksualnego i po przeczytaniu tego opowiadania nie żałuję. Płacić kobiecie za coś, co powinno być naturalne, może tylko ktoś, kto się czuje odrzucającym. Końcówka przekonuje mnie, że bez klimatu uczuciowego, zbliżenie nie daje satysfakcji, a nawet może się kończyć urazem. Ona zachowała piękno ciała oraz czystość duszy, on zmienił się w potwora. Teraz musi z tym żyć. Daję 5 i pozdrawiam :)Dziękuję :) Ale nie zgodzę się, że ona zachowała piękno duszy, a on zamienił się w potwora. Po brzydalu albo przed brzydalem był jakiś ładniej wyglądający użytkownik i wtedy takich min pewnie nie robiła. Natomiast on był potworem już wcześniej - i fizycznie i duchowo. Generalnie jednak obserwacja, kto wizytuje te salony jest dość interesująca. Akurat mam to (nie)szczęście mieszkać w tej samej klatce, na której jest taki ośrodek. Dobrze, że pobytu dziennego, więc zwykle gdy wracam z pracy już wszystko zamknięte, ale i tak zebrałoby się sporo anegdotek ;)Bajkopisarz Jak kobieta sprzedaje ciało, to zachowuje czystą duszę. Z facetem jest odwrotnie — zaprzedaje duszę diabłu, bo ciała nikt nie chce. Oczywiście można to interpretować inaczej. Zamieszkiwanie blisko lokalu uciech to prawdziwa kopalnia interesujących tematów. Relacje między kobietą a jej klientami obrazują życie w skondensowanej formie. Hłasko pisał, że najwięcej można się dowiedzieć o facecie, spółkując z jego kobietą. Kilkanaście lat temu dziennikarka Sydney Morning Herald zgodziła się przepracować jeden dzień w burdelu na Kings Cross, tylko po to, żeby to opisać. Wyszedł z tego świetny artykuł. Szkoda, że się gdzie zawieruszył, bo można by go przerobić na ciekawe opowiadanie. Pozdrawiam i życzę natchnienia do kolejnych opowiadań :)Narrator - zgodziłbym się z tą czystą duszą, gdyby dotyczyło to kobiety zmuszanej do prostytucji. Jeśli robi to z własnej woli, to ta czystość duszy już może być dyskusyjna, choć znalazłyby się argumenty na obronę. A z obserwacji klientów to przede wszystkim są strasznymi panikarzami. Wchodzę raz do klatki, widzę, że stoi użytkownik, czeka na otwarcie domofonem. No to otwieram drzwi z klucza i zachęcam "Proszę, pan pierwszy". Ten zaś, ze nie, on nie wchodzi. Oj, kłamczuszek - myślę - przecież wiem że wchodzisz. Przystaję wiec przy skrzynkach na listy i uważnie jak nigdy przeglądam włożone ulotki. Parę sekund później pan wchodzi mija mnie, a ja patrzę na niego wzrokiem mówiącym "A jednak?". No nie wiem czy mu zabawy nie popsułem. Inny z kolei wszedł już na klatkę od frontu, ale na nią można się dostać też od tyłu, od garaży. No i złożyło się, że wyszedłem za nim i ruszam na górę, a on nie wie co zrobić. Poleciał więc także na górę, po czym aktorsko wyjął telefon, udając że coś go zawróciło. Generalnie to nie ma szans, żeby mieszkańcy nie wiedzieli kto i do kogo idzie, więc ta panika jest tyleż zabawna co niepotrzebna :)Tak sobie myślę, czy gdyby bohater przyszedł bez butów, historia mogłaby zakończyć się inaczej, czy jednak nie?Raczej nie ;) Mogłaby się inaczej potoczyć, gdyby był ładniejszy. Wtedy pewnie nie musiałby przychodzić w takie miejsce i historia potoczyłaby się całkiem innym zupełnie nieciekawa, chyba zrobiona na zasadzie - napisze coś zbereźnego, a wtedy gnoje (i staruchy) podniecą się. Co do samego pióra, nie jest złe, ale nie jest też dobre. Ot, takie zwyczajne. Pozdrawiam 2Nie, to nie na tej zasadzie. Zresztą bardzo nie chciałem, żeby było wulgarnie. Ot, taki sobie żart z kiepską, bo smutną na werandzie ukradkiem, by sąsiedzi nie słyszeli :D :D :D Lubię ten rodzaj humoru. Rzeczywiście, współczesna to bajka, burdele po ostatniej (covidowej) cofce ledwo się wyrabiają. A i przesłanie z tych prawdziwych banałów, czyli mocno sprawdzających się w praktyce. Piękna nie uszczupli nawet taka profesja, a brzydalowi: jak śpiewa Kazik w „Kurwach wędrowniczkach” – popioły, zgliszcza, pył i gruz. Piąteczka leci!Dziękuję ślicznie :) Odczytałaś dokładnie o to mi chodziło :)Bajkopisarz, dziękuję za info zwrotne. Dodam, że opisana w "Bajce..." sytuacja i jej reperkusje znakomicie wpisują się w relatywizm. Nic nie może być tylko dobre. Gorzej z ambiwalencją zła. Szczególnie ekstremalnego. Może to najważniejsza wskazówka w systemie wartości, a nawet fundament - jeśli chodzi o ambiwalencję zła, to zgoła nic o niej nie wiemy. Coś możemy uważać za złe i dobre jednocześnie, ale jako odnośnik mamy jedynie własny system wartości, wypracowany lub wpojony. Oczywiście, do życia to jest w zupełności wystarczające, ale obiektywnie rzecz biorąc, to nasza definicja wcale nie musi mieć pokrycia w rzeczywistości. To co uważamy za skrajnie złe, jest takie w naszym rozumieniu. A czy to jest ekstremalnie złe w stosunku do całego kosmosu? Była tu kiedyś temat, czemu Bóg/bóg pozwala na zło. A skąd wiemy, że pozwala, może po prostu Bóg/bóg zupełnie inaczej definiuje zło niż my to ustaliliśmy. Dobro zresztą na dłuugą rozmowę. Jeśli aksjomatem będzie: Życie ze względu na konieczny jego koniec jest złem ---> to każda działanie/sytuacja przyspieszająca śmierć, nawet poprzez doznawanie niewyobrażalnego cierpienia jest w sumie dobrem. Ale byt bywa(!) piękny, cudowny, niesamowity, bogaty w fascynujące doznania, jakim więc dobrem jest jego krzywdzenie, uśmiercanie?! Może jesteśmy tu za karę, w takim czyśćcu? Aby ludzkość nie popełniła zbiorowego harakiri, musi to czyśćcowe istnienie za coś mocno cenić. Nie wiem, Bajko. Wiem, że cierpienie potrafi złamać, upodlić, zabić. Złe jest. Ale, jak piszesz, może zamienić się w dobro. Skomplikowany nasz byt jak chaos. Uczymy się, na strasznych błędach, oddzielać sens od bezsensu. Chyba.:) Muszę iść stont, do napisania, A jeśli przyjąć, ze życie jest neutralne z dopuszczalnym odchyleniem standardowym? Na przykład, ze życie może przebiegać od obiektywnego dobra do obiektywnego zła w skali przykładowej od -1000 do + 1000, ale cała ludzkość obija się od tylko -3 do + 3. W tej skali to jesteśmy jak neutralne 0, z nieistotnymi wahnięciami. I jak to zinterpretować? W stosunku do całego kosmosu jesteśmy niczym. A może jednak czymś ważnym, bo jedynym? To wszystkie jest takie relatywne. Ale radzimy sobie zmiejszając skalę i poprawiając we własnych odczuciach swoją nieistotną pozycję, żeby nie zwariować, czyli jak piszesz: oddzielić bezsens od Życie, gdyby je traktować jak świadomość podobną do ludzkiej, kierujące się człowieczą etyką, powinno trzymać się wyłącznie wysokiego prawdopodobieństwa. Bardziej krwawej jatki jak naturalna ewolucja nie znajdziesz na tej planecie. Ale spokojnie, oddzielmy świadomość od nieświadomych praw zarządzających procesami biologicznymi. Mnie interesuje, skąd one się wzięły. I jak działają inne, jeszcze ważniejsze prawa fizyki, umożliwiające powstanie obserwowanego wszechświata. Sam z siebie się nie wziął, najbardziej naturalna, przedustawna wydaje się być totalna nicość. I nagle (lub mniej nagle) jest Coś. Nacechowane dobrem i złem? Być może tak, że Zewnętrzny (wobec rzeczywistości) Obserwator nie mógł ustanowić dla inteligentnej świadomości... jak to nazwać... neutralnej skali doznań(?), bo życie nie przetrwałoby lub zatrzymało w rozwoju na najbardziej nieskomplikowanym poziomie. Wracając do Twego przykładu, tej skali. Oczywiście nasuwa się myśl, że może być zarezerwowana dla istnień czujących. Chociaż fantazja każe nam beztrosko obdarzać czuciem byty pozbawione choćby elementarnej części systemu nerwowego, typu kamień lub woda, odrzućmy taką ewentualność, bo pomnożyłaby zło do potęgi kosmicznej. Skala jest ściśle uzależniona od możliwości doznań i stopnia rozwoju świadomości. Nie możemy 'obijać się' w innej, bo nie potrafimy jej nazwać. Poczuć, dostosować lub odrzucić. Żyjemy w obiektywnie najlepszym z możliwych dla nas światów, ale nie będąc w nim najważniejszym elementem, mamy co mamy. Pokora pozwala wypychać za drzwi wszystkie nasze ograniczenia i cieszyć się z możliwości czucia i myślenia. Żeby poprawić sobie stan zadowolenia warto przyklasnąć tzw. zasadzie antropicznej, która neguje przypadkowość w procesie stworzenia warunków dla życia (w tym przecież i naszego) już na etapie ewolucji gwiazd. Bardzo wąski jest przedział dla warunków genezy bytu ożywionego. Spokojnie Wszechświat mógłby zatrzymać się na poziomie nieorganicznego istnienia. Nie wchodząc w detale, potwierdzam, że szukanie sensu nie jest bezsensem. Mamy wpływ na wiele istnień, tkwiąc w siatce przyczynowo-skutkowej. Najważniejsze, aby ten wpływ był maksymalnie dobry w naszej skali. Może będziemy z tego rozliczeni. Strach bywa pożyteczny :D Dobry Bóg o tym wie. Życzę pięknego dnia. Zasłużyłeś. Kapitalny z ciebie Ewolucja jest serią wypaczeń. To najważniejsze zaczęło się bardzo, bardzo dawno temu, kiedy to zaczęła się era ssaków. Nie powinna była. Znacznie lepiej by wyszło, gdyby to owady stały się grupą naczelną. Są stokroć lepiej przystosowane, a gdyby w ich ciałach wyewoluował mózg podobny do ludzkiego, już dawno miałyby pod kontrolą dużą część kosmosu. Mając powyższe na uwadze, jeśli Neutralny Obserwator zaingerował, to celowo zadziałał w niepożądanym kierunku by coś siedziało. Widocznie zbyt duże możliwości owadów nie były mu na rękę. Ale może nie zaingerował, tylko po prostu samoistny błąd znalazł warunki rozwoju i się rozprzestrzenił jak rak. Każda teoria brzmi nieprawdopodobnie. Czy warunki do życia zostały stworzone czy się same stworzyły? W zasadzie to bez większego znaczenia, ponieważ obie te teorie są równie niemożliwe, a jednak istniejemy. Więc niemożliwe stało się Wydaje mi się, że owadzie umiejętności wynikają z o wiele wcześniejszego startu. Chyba wczesny paleozoik. moja wiedza bardzo znikoma na ich temat, niemniej podziwiam niezmiennie piękno i zdolności drapieżnych ważek. Nie atakują ludzi, to tez działa na ich plus :) A czemu nie wirusy? Ich mutacje to arcymistrzostwo. Można gdybać. Taka mała oceaniczna meduza nigdy nie umiera, po osiągnięciu dojrzałości, wraca do stanu początkowego. Przebogate jest życie w rozwiązania, miliony dróg. Sądzę, że warunki do życia były wpisane w Początek. Genialne równanie i wszystko toczy się zgodnie z ustawowym Pierwszym z ciekawości. Może i facet miał ładne widoki przez kilkanaście minut, ale tak naprawdę nic zyskał, a stracił kilkaset plnów. Lepiej, jakby został w domu, włączył film dla dorosłych i zrobił sobie dobrze, bo przecież wie, jak zrobić sobie dobrze, bo najlepiej zna siebie i swoje ciało. Chęć zbiżenia do kogoś albo z kimś jest czasami tak silna, że odbiera rozum i mogę to zrozumieć. Poza tym bardzo mnie odrzuca zmechanizowane podejście do "sprawy". 69, na pieska, na jeźdźca, na chrabąszcza, na osę, na buddę - wydawanie tego typu poleceń nie podnosi temperatury. Ani typ ani dziwka, nie mieli na tyle polotu, by się przy okazji dobrze bawić. Smutna rzeczywistość. I wydaje mi się, że żadne ładne widoki nigdy nie zastąpią mile spędzonego czasu obojętnie z kim, nawet z bezdomnym na przystanku, jeśli nie śmierdzi a druga strona ma dość odwagi w sobie, by się odezwać. Opowiadanie w głównej mierze przeznaczone dla chłopów, by się postukali w czerep tymi trzema stówkami, bo dziwka ci życia nie ogarnie pastuchu jeden z drugim. A dziwki to powinny dostać nagrodę Nobla za bliskość z ohydnymi typami. Fuj i za świetny komentarz. Jak wspomniałem to trochę był smutny żart, ale Ty znalazłaś tu i sprawy na poważnie. Z wszystkimi uwagami się zgadzam - poza jednym: nawet jakby został w domu i sobie robił dobrze sam, to owszem efekt końcowy mógłby być lepszy, ale jednak droga do niego prowadząca (czyli na przykład przywoływany w opowiadaniu wspaniały widok) też jest ważna. Sądzę, że to może być główna motywacja do odwiedzania takich opowiadanko, tak to zazwyczaj jest z klientami, którzy spodziewają się nie wiadomo czego, a potem jakoś nie wychodzi, ale przynajmniej widoki to dotyczy chyba wszystkich klientów każdej branży - za trzy stówy to by chcieli zawsze mieć full wypas ;) Dzięki za odwiedzinyZapomniałam napisać, że najbardziej rozbawił mnie kalosz :] Nie wiem, czy to na potrzeby opka, ale brzmi zabawnie :)))A wogle, czy ktoś myślał o Domach Rozpusty za kilkadziesiąt lat? Bo ja to sobie tak wyobrażam, może to było w jakimś filmie, nie wiem, ale tak: nie będzie w nich żywej istoty, oprócz klientów, którzy po wypełnieniu formularza dostaną to, o czym zamarzą, każdą dziewczynę o każdej twarzy, figurze, może to będzie jakaś aktorka, albo przypadkowa dziewczyna z ulicy, która wpadła w oko klientowi i ma zachowaną pamięć w zwojach - oczywiście będzie musiał zostać podłączony do jakiegoś kompa, by wydobyc obraz albo zmarła żona, narzeczona, dosławnie każda postać... Trochę brzmi, jak sf, ale przeciez do tego zmierza świat. Żeby wyelimować człowieka i zastąpić go sztuczną inteligencją... A może pomysły naukowców nie biora się z ich głowy? Może to Obcy przesyłają do ich głów swoje pomysły... 😁A to już nie istnieje? Takie VR w odpowiednim hełmie na głowie?VR ok, ale tylko do przywoływania pamięci/wspomnieć. Cała reszta na żywca z robotami. Bez chorób, bez zdrad, bez agresywnych alfonsów i naćpanych panienek. Tylko Japończycy mogliby stworzyć takie sanktuarium cyberrozpusty :]To opowiadanko przedstawia sytuację typową, jak rozmijają się marzenia i rzeczywistość. Piękne widoki i chwile przyjemności nie dają spodziewanego wytchnienia i zagubienia się w świecie uczuć i migotliwej cudowności. Klient domu schadzek czuje się rozczarowany, gdyż miał większe oczekiwania. Panienki też nie są gotowe na wszystko i mają swoje kaprysy. Nieźle się czytało, przypomina mi się sformułowanie z pamiętników Żeromskiego, że za miłość też trzeba zapłacić. Pozdrowienia!Bardzo dziękuję :) No właśnie, chwila rozkoszy, ta wisienka na torcie, nie zastąpi przecież całej tortu podstawy, czyli pysznego, choć może nie tak efektownego biszkoptu. Ale jak się chce mieć wszystko szybko, to za wisienkę trzeba sporo zapłacić, a potem się okazuje, że choć wyglądała pięknie to była strasznie kwaśna i w sumie nie warto. Nie szukaj sprawiedliwości w sądzie a miłości w burdelu, jak głosi mądrośc ludowa. Pozdrawiam!Bardzo smutna ta bajka. Facet wiedział, że nie grzeszy urodą, chciał pójść, zapłacić byle tylko pobyć z kimś przez chwilę, a został "obsłużony" haniebnie. Bo co go obchodziło zmęczenie panny albo jej himor? Klient płaci i wymaga, ale nie ten... ten przyjmuje nawet te resztki za dobro. Więc kto tu jest pięknym, a kto bestią? Podoba mi się treść i ciekawe podejście do dziękuję :) No właśnie, kto tu jest piękny? Może sprawę by załatwił szczegółowy cennik: klient z ładną twarzą - 300,00, klient z brzydkim ryjem - 600,00, klient z brzydkim ryjem i wielkim bebzonem - 1200,00. Ale chyba też nie - bo brzydkim zawsze "popioły, zgliszcza, pył i gruz". Zresztą, kto by się przyznał dobrowolnie do brzydoty i płacił 1200,00. Ale najsmutniejsze jest to usprawiedliwianie oszustw ładnych i przemnażanie przez 30 postępków brzydkich. Jakby podłość zachowania zależała od zderzenie oczekiwań z rzeczywistością. Nasze wyobrażenia, często przeidealizowane, w konfrontacji z życiem pękają jak tania prezerwatywa. Możemy wtedy rzucać się pod pociąg lub w ślad za bohaterem z pokorom brać, co dają. Pozdrawiam serdecznie:)Dzięki! To trochę jak z reklamą, obiecuje wspaniałe doznania, a koniec końców okazuje się bublem. Tylko, że jednym tego bubla łatwo wybaczyć, a innym nie zapomni się go nigdy. Bohater wziął, co dawali, drugi raz pewnie nie pójdzie. Ale jakby się rzucił pod pociąg to też tylko raz ;)Zapraszamy do wzięcia udziału w Bitwie na Prozę! Tematy to: 1) Ucieczka na inną planetę 2) Pokochałam(em) wroga więcej znajdziesz: Piszemy do 31 października!!! Liczymy na Ciebie! Literkowa
piękna i bestia cały bajka